OSIR

SIÓDMA WYGRANA

We wczorajszym meczu 10. kolejki II ligi mężczyzn siódme zwycięstwo odnotowała Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne, która na własnym boisku pokonała młodzież z SMS PZKosz Władysławowo – 84:60 (23:11, 21:20, 18:5, 22:24).
 
W drużynie gospodarzy najlepszymi strzelcami zostali Szymon Milczyński i Marcin Puchalski, którzy zdobyli po 23 punkty. Do wygranej dwucyfrową zdobyczą punktową dołożył również Seweryn Sroczyński. Kapitan Tarnovii zdobył 14 oczek, rozdał 9 asyst i miał 4 zbiórki. Z dobrego występu może cieszyć się debiutujący w barwach Tarnovii Michał Bombrych. Były zawodnik Wiary Lecha Poznań we wczorajszym meczu zdobył 7 punktów i zanotował 5 asyst. Poza nimi punktowali: Filip Dominiak 6, Maciej Rostalski 5, Michał Hebdzyński 4 i Jakub Pietrzak 2.
 
Z bilansem 7:3 koszykarze z Tarnowa Podgórnego zajmują 5. miejsce w tabeli, a miejsca powyżej od pierwszego zajmują kolejno: ŁKS Coolpack Łódź, KSK Noteć Inowrocław, AZS UMK Toruń i MKK Gniezno.

DEBIUTANCKI SEZON AP LWÓW

Zwycięstwem 5:3 nad AT Sporteko Szamotuły zakończyli wczoraj rozgrywki rundy jesiennej młodzi piłkarze AP LWY Tarnowo Podgórne.
 
W tabeli okręgowej I ligi młodzików, podopieczni Adama Kocika, z dorobkiem 21 punktów zajmują trzecie miejsce.
 
Dla zawodników z rocznika 2012 jest to debiutancki sezon w rozgrywkach WZPN, a w grupie 3, do której trafili grają z: dwiema drużynami AP Reissa, GKS Tarnovią, Wartą Międzychód, Rokitą Rokietnica i wspomnianą wcześniej drużyną z Szamotuł.

ROZPOCZĘLIŚMY DWUDZIESTY RANKING

Dwudziesta edycja Biegu i Marszu Niepodległości jednocześnie przeszła do historii i zapoczątkowała nową.
 
𝟏𝟏 𝐥𝐢𝐬𝐭𝐨𝐩𝐚𝐝𝐚 𝐰 𝐁𝐚𝐫𝐚𝐧𝐨𝐰𝐢𝐞 w ramach corocznych obchodów Narodowego Święta Niepodległości odbyła się rywalizacja sołectw, która zapoczątkowała już  20. edycję Rankingu Sołectw Gminy Tarnowo Podgórne w sezonie 2023/2024.
 
Z zawodów w bieganiu i marszu do klasyfikacji generalnej były brane wyniki na dystansach 5 km.
W konkurencji #1 miejsca 1-10 zajęły kolejno sołectwa: Przeźmierowo, Tarnowo Podgórne, Sierosław, Lusówko, Baranowo, Wysogotowo, Jankowice, Lusowo, Sady i Rumianek.
W konkurencji #2 miejsca 1-13 zajęły kolejno: Lusówko, Lusowo, Sierosław, Tarnowo Podgórne, Góra, Rumianek, Baranowo, Wysogotowo, Ceradz Kościelny, Przeźmierowo, Sady, Swadzim i chyby.
 
Klasyfikacja po 2. konkurencjach przedstawia się następująco:
 
1. Lusówko – 29 pkt.
2. ex aequo – SierosławTarnowo Podgórne – 28
4. Lusowo – 24
5. Przeźmierowo – 23
6. Baranowo – 22
7. Wysogotowo – 20
8. Rumianek – 18
9. Sady – 14
10. Góra – 12
11. Jankowice – 10
12. Ceradz Kościelny – 8
13. Swadzim – 5
14.  Chyby – 4
 
 

O KROK OD PODIUM

4. miejsce w Poznań Groove Contest zajęła grupa Wonky Crew z OSiR Dance Studio Tarnowo Podgórne.
 
W jednym z najpopularniejszych turniejów streetowych w Polsce podopieczni Marleny Tomczak-Kukulskiej rywalizowali z dwudziestoma ekipami.
 
Jedenasta edycja poznańskiego turnieju tańca ulicznego odbył się 11 listopada w Hotelu Andersia w Poznaniu.

SZÓSTA WYGRANA

Siatkarze Tarnovii Volleyball wywalczyli kolejne 3 punkty po zwycięstwie 3:1 (25:20, 25:14, 23:25, 25:18) z KKS Astrą Krotoszyn.
 
Wczorajsza wygrana w rozgrywkach wielkopolskiej III ligi mężczyzn była dla drużyny z Tarnowa Podgórnego szóstą z rzędu. Tym samym Tarnovia Volleyball pozostaje jedyną drużyną bez przegranej i z 27. punktami przewodzi w ligowej tabeli.
 
Kolejny mecz podopieczni Michała Kolana rozegrają w najbliższą sobotę na wyjeździe, a ich przeciwnikiem będzie drużyna LUKS Wilki Wilczyn.

16. KOLEJKA IV LIGI

W meczu 16. kolejki rundy jesiennej IV Artbud ligi piłkarze GKS Tarnovii Tarnowo Podgórne zagrają z drużyną Obry 1912 Kościan. Gospodarze od blisko dwóch miesięcy nie odnotowali zwycięstwa. Ostatnie podopieczni Macieja Palki odnieśli w meczu 9. kolejki, kiedy to pokonali 4:1 na wyjeździe Koronę Piaski. Z kolei goście od czterech kolejek notują zwycięską passę, dzięki której umacniają pozycję w tabeli i obecnie zajmują siódmą. Kto z tej konfrontacji wyjdzie zwycięsko? Przekonamy się w już jutro.

 

Zapraszamy na mecz, który rozpocznie się o godz. 13:00 na stadionie piłkarskim w Tarnowie Podgórnym – ul. 23 Października 34.

AKADEMIA GKS ZAPRASZA

Wystartował nabór uzupełniający do sekcji trampkarzy 2010 – Akademii GKS Tarnovii Tarnowo Podgórne.

Jeżeli wasze dziecko lubi sport, a w szczególności piłkę nożną to najwyższa pora, aby skontaktować się z Błażejem Budzińskim i przyjść na pierwszy trening.
 
Numer telefonu do trenera – 600 571 999

GODZINY OTWARCIA 11-12 LISTOPADA

𝟭𝟭 𝗶 𝟭𝟮 𝗹𝗶𝘀𝘁𝗼𝗽𝗮𝗱𝗮 𝟮𝟬𝟮𝟯 𝗿. hale sportowe Ośrodka Sportu i Rekreacji Tarnowo Podgórne zlokalizowane w: Baranowie, Przeźmierowie i Tarnowie Podgórnym (u. Nowa 15 i Nowa 60) będą funkcjonowały wg następującego harmonogramu:
 
sobota – Narodowe Święto Niepodległości
Baranowo – 7:00 – 22:00
Przeźmierowo – nieczynne
Tarnowo Podgórne: ul. Nowa 15 i Nowa 60 – nieczynne
 
niedziela
Baranowo – 7:00 – 22:00
Przeźmierowo – nieczynne
Tarnowo Podgórne: ul. Nowa 15 – nieczynne i Nowa 60 – 10:00 – 18:00

CELUJĄCE SOLÓWKI I DUETY

WRATISLAVIA Open Cup, czyli Ogólnopolski Turniej Polskiego Związku Tanecznego był kolejnymi zawodami, podczas których tancerki OSiR Dance Studio Tarnowo Podgórne uzyskały liczne pozytywne oceny i nominacje do kolejnych klas tanecznych.
 
We Wrocławiu gdzie w minioną sobotę odbyła się rywalizacja, celujące oceny w solowych układach jazz – debiuty otrzymały: Aleksandra Szil, Gabrysia Kmiecik, Ida Majewska, Julia Jakubowicz, Kalina Pelc, Lena Wojciechowska i Martyna Dobjasz.
 
W modern-debiuty najwyższe noty otrzymały ponownie: Ola, Gabrysia, Ida, Julia, Lenka i Kalina oraz Iga Błaszczyk, Gabrysia i Kornelia Kruk, Kinga Piechocka, Maja Pawlak, Maja Spychała i Sara Dąbrowska. W debiutach hip hop solo celująco zaprezentowały się Alisa Orishko i Tamara Skrzypczak, a w duetach: Partycja Spychała i Liwia Woźniak, Olha Pysarenko i Maria Dębiec oraz Alisa Orishko i Tamara Skrzypczak.
Trzy pierwsze miejsca w solo Hip Hop i Modern – klasa brąz oraz Solo Modern Open do 12 lat zajęła Anastazja Spinner.
 
Kolejnymi zawodami, w których podopieczne Anny Artemenko, Marysi Szymczak i Celiny Dudek wezmą udział będzie 11. poznański turniej tańca ulicznego Groove Contest, który odbędzie się w najbliższą sobotę

WYNIK PRZYCHODZI SAM

Sporo radości przysparza ostatnio drużyna trampkarzy rocznika 2010 GKS Tarnovii. Jej trenerem jest Błażej Budziński, w przeszłości zawodnik m.in. TPS Winogrady, Warty Poznań i Poznańskiej „13”, od dziesięciu lat pracujący jako szkoleniowiec. O sukcesach, pracy z dziećmi i szkoleniu młodzieży rozmawia z nim Anna Lis.

W sezonie 2020/2021 rozpoczął Pan współpracę z drużyną, z którą po roku awansował do II ligi. W kolejnym sezonie udało się wam utrzymać ten poziom rozgrywkowy bez żadnej przegranej, następnie podtrzymaliście passę, a wszystko przypieczętowaliście awansem do I ligi. Wychodzą dwa awanse w trzy sezony. W czym tkwi sekret tak dobrych wyników?

Nie traktuje tego wyniku w kategorii sukcesu. Myślę, że na takie wyniki największy wpływ mieli moi zawodnicy. Cieszy mnie osiągnięty wynik, ale czuje pewien niedosyt. Nasz awans z III do II ligi był połowiczny. W tamtym czasie WZPN rozwiązał III ligę i wszystkie drużyny w niej grające z automatu trafiły do drugiej. Na tym poziomie rozgrywek nie zastaliśmy przeciwników, których byśmy chcieli zastać, a jakość gry przeciwników pozostawiała wiele do życzenia. Swoje zrobiliśmy, ale moi podopieczni nie zyskali zbyt wiele doświadczenia. Niestety, gdy na tablicy wyników zaczynają pojawiać się wyniki 7:0, 9:1 i tak dalej, to wtedy zaczynam rotować zawodnikami na różnych pozycjach, żeby mecz nie zakończył się wynikiem 22:0, bo to w żaden sposób nie rozwija, a może niepotrzebnie zdemotywować. Co do naszych osiągnięć to uważam, że razem z chłopakami i grającą z nami Karoliną wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Nie będę ukrywał, że po awansie do I ligi potrzebujemy wzmocnień, dlatego korzystając z okazji zapraszam chętnych do zasilenia naszych szeregów. Obecnie mam ponad dwudziestu zawodników, z czego 13-14 gotowych rywalizować w I lidze. Podczas meczów udawało mi się tak rotować, aby wszyscy mogli zagrać. Najpierw pierwszy skład robił robotę, a później zmiennicy grali dalej, aby nabierali ogrania i doświadczenia. Teraz to się zmieni, co mnie boli. Dotychczas mierzyliśmy się z przeciwnikami, którzy nie byli wymagający. W nadchodzącym sezonie to się zmieni i przyjdzie się nam mierzyć z wyższym poziomem rozgrywek.

Niestety większość rodziców ocenia rozwój swoich dzieci poprzez wyniki, w tym m.in. meczów, które tak naprawdę mało odzwierciedlają. Co liczy się  w trenowaniu dzieci i młodzieży?

Wynik jest efektem i przychodzi sam. W trenowaniu dzieci i młodzieży trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem. Ważny jest proces ich rozwoju, a nie rezultaty. W początkowej fazie szkolenia treningi piłkarskie ukierunkowane są na ogólny rozwój i zabawę. Takie nastawienie jest oczywiście do pewnego momentu, który trudno określić kiedy nastąpi. Trzeba wyczuć kiedy zabawa przeinacza się w coś więcej – 1/3 profesjonalizmu i resztę zabawy. Jak już widzę, że nastał ów moment to wtedy wprowadzam większą odpowiedzialność.

Czy w początkowej fazie szkolenia zauważa Pan kto ma predyspozycje do gry w piłkę nożną?

Tak. Widzę to od razu. Po tym jak dziecko potrafi czytać grę, we właściwym momencie wychodzi po piłkę, znajduje lukę na oddanie strzału czy też utrzymuje się przy piłce, jak podaje, strzela. Wśród wyróżniających się zawodników, z którymi pracowałem był Mikołaj Bodył, fenomenalny młody bramkarz i najbardziej ambitny zawodnik, którego prowadziłem. Zawsze dawał z siebie wszystko na treningach i meczach. Chłopak marzył o grze w Ruchu Chorzów, pomogłem mu dostać się na testy do tego klubu i na rok trafił do juniorskiej drużyny Ruchu grającej w lidze wojewódzkiej. Niestety na dalszą jego karierę miał wpływ zbyt niski wzrost. W obecnie prowadzonym roczniku wyszkoliłem też zawodników, o których zabiegały takie kluby jak Lech Poznań czy Warta Poznań. Nie skorzystali z tych ofert, bo z jakiegoś powodu wolą grać w Tarnovii. Prowadzony rocznik 2010 jest z pewnością najlepszą grupą z jaką przyszło mi pracować w karierze trenerskiej i już dziś wiem, że za kilka lat zasilą pierwszy zespół Gieksy.

Na które elementy przygotowania do gry młodych piłkarzy kładzie Pan największy nacisk?

Najważniejsze żeby moi podopieczni nabyli kulturę wychowania fizycznego i do każdej aktywności podchodzili na 120 procent i bez kompleksów. Ważne dla mnie jest też to, aby młodzi ludzie nauczyli się dystansu do siebie, radzenia sobie z presją oraz podejmowania świadomych decyzji oraz potrafili odróżnić dobro od zła. Poza tym kładę nacisk na dyscyplinę podczas zajęć i trenowanie słabych stron, jak na przykład używanie do gry słabszej nogi. Zabraniam też gry w korkach na sztucznej trawie, tylko w turfach i to najlepiej z wysoką piętą.

Powszechnie uważa się, że im wcześniej tym lepiej. Jaki zatem jest najlepszy wiek, w którym dziecko powinno rozpocząć swoją przygodę z piłką nożna? 

Myślę, że 5 lat. Na tym etapie najważniejszy jest jego rozwój psychiczny i zabawa przemycająca umiejętności na dalsze etapy rozwoju. W dużej mierze to kiedy dzieci zaczną, jak często będą mieć styczność z piłką nożną zależy od ich rodziców.

Jak zmieniła się młodzieżowa piłka nożna na przestrzeni ostatnich lat?

Zmieniła się na gorsze. Dostrzegam u dzieci i młodzieży coraz większe lenistwo. Dla nich nie ma nic nieosiągalnego. Wszystko mają na wyciągnięcie ręki i przez to brakuje im motywacji do cięższej pracy. Ponadto rodzice nakładają na swoje dzieci coraz większy klosz, a ich nadopiekuńczość nie działa na korzyść. „Nie biegaj bo się spocisz albo przewrócisz” –  to hasło XXI wieku.

Sporo Pan osiągnął w ciągu dziesięciu lat pracy. Jakie jeszcze ma Pan zawodowe marzenie?

Zostać asystentem José Mourinho.

 

Przejdź do treści