OSIR

DERBY DLA BASKETU POZNAŃ

Opublikowano: 14-12-2021
Do zwycięstwa zabrakło niewiele.
W sobotnim derbowym spotkaniu koszykarze Tarnovii Basket Tarnowo Podgórne przegrali 74:77 z liderem tabeli – Eneą Basket Poznań.
Pierwsza kwarta spotkania należała do tych wyrównanych, gra toczyła się punkt za punkt i zakończyła się jednopunktowym prowadzeniem gospodarzy.
W drugiej kwarcie dominowali koszykarze z Tarnowa Podgórnego. W jej połowie prowadzili nawet dziesięcioma punktami, a do szatni schodzili z dwunastoma punktami przewagi nad drużyna trenera Przemysława Szurka.
Niestety po przerwie mecz przestał układać się po myśli zawodników z Tarnovii Basket. Trzecią kwartę wygrali Poznaniacy, a w grze podopiecznych Rafała Urbaniaka zaczął szwankować atak. Poza tym pojawiły się niepotrzebne straty, w efekcie których Basket Poznań wrócił do gry.
Na trzy minuty przed ostatnią syreną na tablicy wyników widniał wynik 70:70. Po rzutach Michała Wielichowskiego i Jakuba Simona zmienił się na korzyść gości, którzy objęli prowadzenie i nie pozwolili go sobie odebrać do końca.
Dla koszykarzy z Tarnowa Podgórnego była to druga przegrana z rzędu. Po trzynastu kolejkach z bilansem ośmiu zwycięstw i pięciu przegranych Tarnovia Basket zajmuję siódme miejsce w tabeli II ligi koszykówki mężczyzn grupy A.
 
Do końca rozgrywek pierwszej rundy koszykarze z Tarnowa Podgórnego mają do rozegrania jeszcze jeden mecz z Ogniwem Szczecin.
 
Statystyki z meczu w skrócie:
Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne vs Enea Basket Poznań
74:77 (27:26, 19:8, 13:19, 15:24).
Punkty dla gospodarzy zdobyli: Seweryn Sroczyński 21, Lee Robert Danderfer 18, Wojciech Pawełczyk 11, Damian Antczak 10, Bartłomiej Pawlak 9, Paweł Mowlik , Mateusz Kurach.
 
Dla gości punktowali: Michał Wielichowski 26, Dawid Bręk 17, Patryk Stankowski 12, Mateusz Jakubiak 10, Jakub Simon 8, Iwo Maćkowiak 2, Jan Nowicki 2.
 
Do zdrowia po kontuzjach wracają Albert Krawiec i Maciej Poznański. Zawodnicy już trenują, a w styczniu prawdopodobnie wrócą do gry na ligowych parkietach. Nieco gorzej ma się sytuacja z Mateuszem Rutkowskim, który do gry po zabiegu kolana wróci dopiero w przyszłym sezonie.
 
Skip to content